2010

10. Festiwal „Reggae na Piaskach”

Kilkunastu polskich i zagranicznych wykonawców, dwie sceny: główna i soundsystemowa, nowe imprezy towarzyszące – tak wyglądał jubileuszowy, 10. Festiwal „Reggae na Piaskach” i 4. Konkurs Młodych Talentów im. Ryszarda Sarbaka, które odbyły się 3 i 4 lipca 2010 r. w Ostrowie Wielkopolskim.

aa foto61 ab IMG_0552

Ostrowski festiwal to pod wieloma względami specyficzna impreza kulturalna, głównie ze względu na publiczność i atmosferę. Tradycją już jest, że na początku lipca do Ostrowa Wielkopolskiego zjeżdżają kolorowo ubrani młodzi ludzie z niemal wszystkich części Polski. Na długo przed terminem zbierają się na internetowych forach i tam umawiają na wspólne spędzenie tych dwóch dni.

Impreza dla wszystkich

„Reggae na Piaskach” to bowiem nie tylko muzyka. To możliwość wspólnego spędzenia czasu w pięknym miejscu, wśród ludzi o podobnych zainteresowaniach i okazja do zamanifestowania swojej wolności – z czego młodzi ludzie nadzwyczaj chętnie korzystają. Na miejscu czeka na nich bezpłatne pole namiotowe, piękna plaża z dodatkowymi atrakcjami oraz tania gastronomia.

Z czasem, ostrowski festiwal stał popularny również wśród nieco „starszej młodzieży”, bo atmosferą przypomina trochę imprezy muzyczne z lat 80., 90. i nieco późniejszych, gdy reggae zdobywało dopiero popularność w Polsce.

To wszystko sprawia, że na festiwal nad ostrowskie Piaski chętnie przyjeżdżają nawet rodziny z małymi dziećmi. Nie bez powodu Ares Chadzinikolau, lider zespołu Ares & Tribe, nazwał ostrowską imprezę „najbardziej rodzinnym festiwalem reggae w Polsce”.

Jubileusz zobowiązuje

W tym roku festiwal doczekał się już swojej 10. edycji. Nie mogło więc zabraknąć przypomnienia poprzednich lat. Sporym zainteresowaniem cieszyła się więc wystawa zdjęć z 9. poprzednich festiwali. Był również festiwalowy dodatek specjalny do „Gazety Ostrowskiej” przypominający artystów z lat ubiegłych oraz specjalne audycje radiowe poświęcone imprezie, między innymi w Polskim Radiu Euro, czy Radiu Merkury. Specjalne serwisy przygotowano w Internecie. Zdjęcia, filmy, relacje itp. można było oglądać nie tylko na oficjalnych stronach partnerów medialnych i wielu innych miejscach w Internecie.

Muzyka na Piaskach

Co roku w Ostrowie prezentowani są najciekawsi wykonawcy zagraniczni, jak również goście zagraniczni. W sobotę można było usłyszeć i zobaczyć AMSTERDAM ATTACK. Po tą nazwą wystąpiło w Ostrowie trzech oryginalnych frontmanów: FYAHNAHKI– „młody lew” z Surinamu ze swoją niezwykle energetyczną mieszkanką wpływów europejskich i afrykańskich PELICAN – rodowity Jamajczyk, specjalizujący się w muzyce dancehall oraz Sticko – rastaman mieszkający w Amsterdamie. Ten projekt to dzieło Esta Selekty: selektorki, DJ-ki, promotorki, a przede wszystkim założycielki radia internetowego ZionHighness z Amsterdamu. Z powodu kłopotów komunikacyjnych przyjechali w ograniczonym składzie instrumentalnym, ale nadrobili to ogromną żywiołowością i świetnym kontaktem z publicznością, która w komplecie bawiła się pod sceną.

Po kilku latach przerwy do Ostrowa powróciła formacja ETNA KONTRABANDE. Zespół Malborka pokazał, że nie zatrzymał się na drodze swego muzycznego rozwoju. Coraz dojrzalsze kompozycje wykraczają poza sztywne ramy gatunków muzyki ska i reggae, z których ETNA jest znana całej Polsce. Wsparte rewelacyjne brzmiącą sekcję dętą piosenki wycisnęły z wykonawców i publiczności ostatnie poty.

Koncert rozpoczęła ostrowsko-jarocińska formacja ZA ZU ZI, która ostatnio nabrała rozpędu po wspólnych nagraniach piosenki ”Ocean” z Renatą Przemyk. W Ostrowie zamiast Przemyk, na scenie niespodziewanie pojawił się Ares Chadzinikolau, gościnnie wykonując partię wokalistki. To właśnie Ares z zespołem ukołysali ostrowską festiwalową publiczność na koniec koncertu, udowadniając, że Ares & Tribe to dziś jeden z najlepszych polskich zespołów roots reggae.

To nie był jednak koniec muzyki tygodnia, bo jeszcze niemal do rana na Piaskach rozbrzmiewały dźwięki drugiej, mniejszej sceny soundsystemowej. Tę nowość na ostrowskim festiwalu przygotowała wytwórnia Obora Records z Poznania. W projekcie ROOTZ TENT wystąpili: DJ LEO, ABSELEKTOR, MC GLOBYMAN QLE DUB i inni.

Niedziela dla młodych

Niedziela to już tradycyjnie już Konkurs Młodych Talentów im. Ryszarda Sarbaka, odbywający się dla uczczenia pamięci jednego z pionierów polskiego reggae, trębacza Gedeonu Jerubbaal i Basstionu. Wystąpiły w nim 4 zespoły, wyłonionych w drodze eliminacji na podstawie kilkudziesięciu zgłoszeń. Choć to głównie bardzo młode zespoły, to większość z nich gotowa już jest do występów przed każdą publicznością reggae w Polsce. W Ostrowie Wielkopolskim zaprezentowały się zespoły: BETHEL, CZERNIEJEWSKA, MAKE PROGRESS I STARGUARD MUFFIN.

Ostatecznie, w głosowaniu publiczności, efektowną statuetkę od Stowarzyszenia „Strefa Kultury”, pakiet nagród: gitarę od zaprzyjaźnionego z festiwalem zespołu „Big Cyc” oraz pakiet promocyjny wartości 3000 zł w postaci gadżetów i koszulek od firmy „Newdecor” wygrał zespół BETHEL. Niespodziewanie , na scenie wręczona jeszcze zostawanie nieprzewidziana nagroda od „Newdecor”  dla zespołu STARGUARD MUFFIN.

Na koniec konkursowego dnia festiwalu tradycyjnie zagrał laureat z roku poprzedniego. Grupa PAJUJO swoim znakomicie przyjętym koncertem udowodniła, że ostrowska nagroda trafiła w dobre ręce. To był mocny akcent na zakończenie dwóch dni pełnych nie tylko muzycznych wrażeń. Bo taki jest festiwal „Reggae na Piaskach” – już od 10 lat.

IMG_0003IMG_0008IMG_0013IMG_0039IMG_0043IMG_0051IMG_0057IMG_0073IMG_0075IMG_0077IMG_0085IMG_0086IMG_0101IMG_0130IMG_0134IMG_0137IMG_0146IMG_0150IMG_0161IMG_0173IMG_0191IMG_0201IMG_0221IMG_0234IMG_0235IMG_0258IMG_0269IMG_0272IMG_0275IMG_0278IMG_0280IMG_0287IMG_0290IMG_0292IMG_0302IMG_0310IMG_0317IMG_0330IMG_0336IMG_0344IMG_0345IMG_0355IMG_0510IMG_0511IMG_0513aa foto61ab IMG_0552foto01foto02foto03foto04foto05foto06foto07foto08foto09foto10foto11foto12foto13foto14foto15foto16foto17foto18foto19foto20foto21foto22foto23foto24foto25foto26foto27foto28foto29foto30foto31foto32foto33foto34foto35foto36foto37foto38foto39foto40foto41foto42foto43foto44foto45foto46foto47foto48foto49foto50foto51foto52foto54foto55foto56foto57foto58foto59foto60z 2dzien03z da0

Reggae na Piaskach ma już 10 lat!

- jubileuszowy wywiad z Jarkiem Wardawym

JW OKz Twinklami

Pamiętasz jeszcze pierwszą edycję? Jak to wszystko się zaczęło?

- Tak naprawdę, to zaczęło się przez… przypadek. Kolega, który organizował koncerty na Piaskach, chciał zaprosić jakiś zespół grający reggae. Ponieważ nie miał zielonego pojęcia kogo, poprosił mnie o pomoc. Gdy zabrałem się do pracy, stwierdziłem że warto zaprosić kilka zespołów i spróbować zorganizować festiwal. Pomysł nadspodziewanie chwycił, bo mieliśmy sporo szczęścia. Udało się nam zaprosić Jamajczyka, Michaela Blacka. To był strzał w dziesiątkę i już wtedy postanowiłem, że nie może się skończyć na jednej edycji.

Jakie koncerty z dotychczasowych edycji najbardziej utkwiły ci w pamięci?

- Mam olbrzymi sentyment do polskiego reggae. Obserwowałem narodziny tej muzyki w Polsce, przesłanie reggae w jakiś sposób ukształtowało mój charakter. Dlatego byłem bardzo szczęśliwy, że mogłem zaprosić na swój festiwal z dalekiego Montrealu mojego kolegę z liceum, Krzyśka Rucińskiego, wokalistę i lidera legendarnego Gedeonu Jerubbaal. W Ostrowie zagrał jeszcze Rysiek Sarbak ze swoim Basstionem. Nie sposób nie wspomnieć o magicznych koncertach Indios Bravos, Maleo, na początkach kariery grali w Ostrowie Vavamuffin, Eastwest Rockers. No i Jamajczycy: wspomniany Michael Black, Jah Meek, Marlen Johnson, Errol Organs. No i oczywiście jedyni swoim rodzaju Twinkle Brothers, którzy zagrali w Ostrowie swoje „krzesane rege” z rodziną Trebuniów – Tutków.

W organizacji festiwalu pomaga ci cała rodzina.

- Tak rzeczywiście jest. Ja nie mam sztabu ludzi do pomocy i niemal wszystko robimy sami w ramach naszego stowarzyszenia. Przygotowania do kolejnego festiwalu trwają kilka miesięcy. Moje dzieci rozpoczynają planowanie wakacji od daty festiwalu, bo w pewnym sensie dorastają wraz z nim, nasiąkając jego atmosferą. Żona od początku życzliwie przez palce patrzyła na moją pasję, a z czasem i ją to wciągnęło i dziś nie wyobrażam sobie festiwalu bez jej pomocy. A skoro już o pomocy mowa, to jednym z momentów przełomowych było włączenie się do organizacji festiwalu ekipy rrr.com.pl, czyli ciebie Piotrek i Izy. Macie również oboje swój ważny wkład w ten festiwal.

Na początku festiwal łączył w sobie dwie różne imprezy – reggae i festiwal muzyki etno.

- Tak było przez trzy lata, gdy współpracowałem z Krzysztofem Wodniczakiem z Poznania. Festiwal rozrósł się wtedy do formuły dwudniowej, pokazując bliską przecież reggae szeroko rozumianą muzykę etniczną. Grali afrykańscy bębniarze, cygańska kapela, szkocki kobziarz, był amerykański szaman grający na gongach i wielu innych. Życie przyniosło jednak konieczność zmian tej formuły.

Wtedy narodził się pomysł na konkurs...

- Po przedwczesnej śmierci Ryśka Sarbaka, trębacza Gedeonu Jerubbaal i Basstionu, razem z Krzyśkiem Rucińskim wpadliśmy na pomysł uczczenia jego pamięci konkursem dla młodych kapel. To bardzo ważne wydarzenie, gdyż w ten sposób możemy zaprezentować mnóstwo młodych zespołów, których inaczej nie moglibyśmy pokazać. Dla wielu z nich już sam udział w festiwalu i konkursie jest wielkim przeżyciem i zachętą do dalszego graniach – a to wszystko dobrze wpływa na rozwój polskiego reggae.

Dotychczasowi zwycięzcy wciąż grają i odnoszą sukcesy. To oznacza że ich wybór nie był przypadkowy.

- To nie może być przypadek, gdyż wybraliśmy najbardziej demokratyczną formułę konkursową. Wyboru dokonuje publiczność i o tylko od nich zależy, kto zostanie laureatem. Myślę, że ta nagroda była istotna dla dotychczasowych laureatów, choć otrzymały ją zespoły znajdujące się na różnym etapie rozwoju. Fakt, że już po konkursie nagrali swoje płyty, wystąpili na innych ważnych festiwalach w Polsce potwierdza, że to były dobre wybory.

Najbardziej lubimy te piosenki które znamy, tymczasem pierwszego dnia festiwalu wystąpią artyści, których nigdy wcześniej nie widzieliśmy w Polsce. Dlaczego zatem warto ich zobaczyć?

- W tym roku postawiłem na Amsterdam, który jest jednym z najsilniejszych w Europie ośrodków muzyki reggae. Nawiązałem kontakt z Estą Selektą – DJ-ką, promotorką i animatorką tamtejszej sceny reggae, która zaproponowała mi kilku z szerokiej palety tamtejszych wykonawców. Postawiłem na mieszankę stylów i tak powstał projekt AMSTERDAM ATTACK. To jeden band z trzema frontmenami. FYAHNAHKI to taki „młody lew”, który aż kipi sceniczną energią i z pewnością da niesamowity show. PELICAN to z kolei przede wszystkim producencki geniusz współpracujący z największymi gwiazdami gatunku, a STICKO to rasowy rastaman – czyli roots w czystej postaci. Do tego sprawdzone polskie marki; znakomita na koncertach ETNA, rootsowy ARES & TRIBE i coraz lepsze ZAZUZI.

Jakie inne nowości czekają na widzów w tym roku?

- Po raz pierwszy w tym roku podczas „Reggae na Piaskach” stanie namiot sound systemowy z prawdziwego zdarzenia, w stylu roots i dub. Tym projektem zajmuje się Obora Records z Poznania, czyli ludzie którzy między innymi organizowali niedawno koncert Gentlemana. Dla mnie to gwarancja najwyższej jakości. Tematem przewodnim jest twórczość KING’a TUBBY, legendarnego jamajskiego producenta, który wymyślił i spopularyzował DUB jako odrębny gatunek muzyczny. W Ostrowie muzyka rozbrzmiewać będzie niemal non stop, a wszystkie szczegóły znajdziecie na stronie festiwalowej www.reggaenapiaskach.pl

O „Reggae na Piaskach” mówi się, że to wyjątkowy festiwal. Jak myślisz, dlaczego?

- Ares nazwał kiedyś „Reggae na Piaskach” najbardziej rodzinnym festiwalem w Polsce. To z wielu względów impreza pokoleniowa. Do Ostrowa przyjeżdżają na festiwal ludzie z małymi dziećmi, gdyż panuje tu zawsze wyjątkowa, przyjazna atmosfera. Festiwal odbywa się w przepięknym miejscu: dookoła las, jezioro, czysta plaża, a na niej mnóstwo dodatkowych atrakcji, jak place zabaw dla dzieci, miejsca do wspinaczki i zjeżdżalnie linowe dla nieco starszych. Jest wszystko, co jest potrzebne do tego, by spędzić udany weekend z reggae: piękne otoczenie, przyjazna atmosfera, no i wspaniała muzyka. Zresztą, sprawdźcie sami 3 i 4 lipca w Ostrowie Wielkopolskim.

 

Jarosław Wardawy – jak sam często podkreśla, przedstawiciel „pokolenia Jarocina” z lat 80. Pomysłodawca festiwalu „Reggae na Piaskach”, dziennikarz i animator kultury. Prezes Stowarzyszenia „Strefa Kultury”. Autor książki „Big Cyc na barykadzie rokędrola”.

 

Zobacz również działy: KONKURS, VIDEO, PAMIĄTKI