Piaski czekają na Was!


Na razie jest tu jeszcze cicho i spokojnie, ale już wkrótce znowu będzie gwarno i kolorowo - a właściwie, to nawet trójkolorowo. Zobaczcie miejsca, które już wkrótce zapełnią się miłośnikami reggae z całej Polski.

 


Ci, z Was którzy przyjadą tu po raz pierwszy będą przyjemnie zaskoczeni. Ci, którzy już znają to miejsce znakomicie i wiedzą , czego się spodziewać. Ale i na nich czekać  będzie w tym roku sporo niespodzianek, bo nad zalewem Piaski Szczygliczka sporo się zmieniło. Przede wszystkim , gotowa jest już cała droga z kostki brukowej do i wokół miejsca koncertów. To element brukowanej promenady spacerowej, którą teraz można już przejść , albo przejechać rowerem, wokół całego zalewu.

Nie bez kozery o ostrowskim festiwalu mówi się, że to ?najbardziej rodzinny festiwal reggae w Polsce?. Na tych, którzy przyjadą z małymi dziećmi tuż przed głównym wejściem na miejsce koncertów czeka nowoczesny i kolorowy plac zabaw. Na Piaskach można się wyszaleć na nowym boisku ze sztuczną nawierzchnią, albo po prostu poleżeć na plaży. I to kolejna niespodzianka, bo od zeszłego roku przybyło nam kilkadziesiąt metrów piaskowej plaży pojawiło się niespełna 100 od wejścia na koncerty.

Zwolennicy mocniejszych wrażeń mogą spróbować przejścia po linach zaczepionych w koronach drzew w Linowym Parku Przygód, albo zjechać jedną z najdłuższych w Polsce zjeżdżalni linowych nad wodą (kilkaset metrów).

Zmieniła się też sama infrastruktura koncertowa. Przede wszystkim, powstała zupełnie nowa toaleta z łazienkami i prysznicami. Otwarty na obecny sezon letni obiekt będzie dostępny dla festiwalowiczów za darmo. Podobnie, jak w latach ubiegłych, czekają na was darmowe miejsca na polu namiotowym i tania gastronomia; w tym również  potrawy wegetariańskie.

Nieco inaczej zostanie rozwiązana sprawa wielokrotnych wjazdów na teren ośrodka ? ale o tym w osobnym newsie, nieco później.

Na razie obejrzyjcie sobie spokojnie, jak wyglądają ostrowskie Piaski czekające na publiczność festiwalu ?Reggae na Piaskach? ? na Was!

foto: Mikołaj Leraczyk i jw